okna.pl mury.pl Bud24 przetargi dekarze forum kontakt

Pomoc     Wyszukaj     Użytkownicy     Rejestracja     Profil     Logowanie     Zaloguj by sprawdzić wiadomości    
Obecny czas: 2018-01-19 18:05

1 2 3 4 / 4 wszystkich
 Szybka rejestracja       Login:       Hasło:       Powtórz hasło:       Adres e-mail:        
Autor Post



Pismak

Miejsce:
Postów:
Wysłany: 2006-12-13 11:10:53, Temat: Pomóżcie!

Cześć! Z tymi dachami i budowami to same problemy. Chiałabym się Was poradzić w takiej sprawie. Mój dom można obejrzeć pod adresem www.archigraph.pl nazywa się Parma (226). Od frontu budynku mam balkon wsparty na kolumnach. Z każdej strony balkonu jest okap dachu. Balkon jeszcze nie jest obrobiony blachą. Jak pada deszcz to strasznie leje się po elewacji z obydwu stron balkonu (aż strach pomyśleć co się będzie działo z tynkiem, na razie jest styropian i klej). Nie wiem, czy woda leje się z balkonu czy z okapów dachu. Obawiam się, że standardowe obrobienie balkonu blachą nie wystarczy. Ale jak dam rynny wokół balkonu to nie mam gdzie umieścić rury spustowej. Po kolumnie będzie brzydko. Może Wy cos poradzicie?
Pozdrawiam
Agnieszka

PanieMariuszGłowąPanRusz

Bruce Wszechwiedzący :)

Miejsce: Warszawa
Postów: 404
Wysłany: 2006-12-13 15:03:51, Temat: Odp: Pomóżcie!

Witam Są dwa sposoby. Można zrobić samą obróbkę blacharską i "odstawić" blachę do góry tak żeby sprowadzić wodę na boki. Albo zrobić małą rynienkę i rurę spustową puścić po elewacji.



Parówkowym skrytożecom mówimy stanowcze NIE !!!!
~agnieszka

niezarejestrowany
Wysłany: 2006-12-14 08:29:40, Temat: Odp: Pomóżcie!

Dzięki serdeczne Panie Mariuszu! Na Pana zawsze można liczyć. Nie bardzo rozumiem jednak, w którym w którym miejscu "odstawić" blachę do góry? Pozdrawiam. Agnieszka

PanieMariuszGłowąPanRusz

Bruce Wszechwiedzący :)

Miejsce: Warszawa
Postów: 404
Wysłany: 2006-12-14 12:04:18, Temat: Odp: Pomóżcie!

Na końcu tarasu, tak aby skierować wodę na boki



Parówkowym skrytożecom mówimy stanowcze NIE !!!!

wagrzes

Bruce Wszechwiedzący :)

Miejsce:
Postów: 105
Wysłany: 2006-12-14 18:50:26, Temat: Odp: Pomóżcie!

Ładny domek.Niestety tarasy to poważny problem w naszych warunkach klimatycznych i radzę Ci podejść do tego poważnie.Po pierwsze, skoro woda z tarasu leci po ścianach, to znaczy, że został wylany bez spadku, a to poważny błąd!Po drugie, w przypadku zastosowania rynny i rury, jeśli schody są takie jak w projekcie, jest problem z tą ostatnią.Nie ma jej gdzie sprowadzić, bo czy po kolumnie, czy po ścianie, wchodzimy na schody.Moim zdaniem obróka bez rynny załatwi sprawę, ale odgięcie, o ile oczywiście dobrze rozumiem to, o co chodzi przedmówcy, spowoduje bardziej intensywne kapanie wody w dwóch miejscach na froncie terasu prosto na schody.Jeśli tak, moim zdaniem lepiej nie robić tego odgięcia, niech woda kapie równomiernie z trzech stron, a pas na górze tarasu trzeba podgiąć do góry i odprowadzić wodę od ściany.
~agnieszka

niezarejestrowany
Wysłany: 2006-12-15 09:39:54, Temat: Odp: Pomóżcie!

Dziękuję Panie Mariuszu, dziękuję Panie Grzegorzu. Cieszę się, że podoba się Panu mój dom. Dla mnie jest najpiękniejszy na świecie. Rzeczywiście jest tak jak pisze Pan Grzegorz. Rynna musiałaby być na schodach (które zrobiliśmy jeszcze większe niż w projekcie). Zaczynam "łapać" o co chodzi z tym odgięciem blachy. Myślałam o tym, że taras może nie mieć spadku, ale to można jeszcze nadrobić bo będziemy go uszczelniać i układać na nim płytki. Boję się jednak, że woda, która leje się po ścianach może też spływać z boków okapów dachu (muszę to zaobserwować w deszczowy dzień, kiedy jest widno, na razie zauważyłam mokre ściany wieczorem, gdy wracałam z pracy, jednak ciemne smugi na elewacji zaczynały się powyżej balkonu). Wówczas chyba muszę zmienić istniejącą obróbkę boków okapów i zrobić duży rąbek aby skierować wodę do rynny na desce czołowej, a nie na boki. Co o tym sądzicie? Pozdrawiam. Agnieszka

wagrzes

Bruce Wszechwiedzący :)

Miejsce:
Postów: 105
Wysłany: 2006-12-15 18:43:35, Temat: Odp: Pomóżcie!

Taras od razu powinien mieć spadek.Wtedy nawet jeśli szlichta z płykami pęknie, a to gwarantuję, bo po pierwsze pory roku, a po drugie budynek pracuje, woda płynie na zewnątrz.Ale mleko już się rozlało.Moim zdaniem woda płynie z tarasu, a nie z wiatrownic (są ze spadkiem od ściany i ilość wody na nich występująca jest znikoma) i nie trzeba ich przerabiać.Najprościej jednak będzie popatrzeć w czasie deszczu.Ciemne smugi mogły być wynikiem wiatru kierującego skośnie deszcz.
~tym

niezarejestrowany
Wysłany: 2006-12-16 00:00:59, Temat: Odp: Pomóżcie!

Bardzo mało danych, aby znaleźć właściwe rozwiązanie (podziwiam przedmówców !!!). Wg mnie inspektor nadzoru, którego Pani zatrudniła powinien wskazać przyczynę. Sprawdzenia dokonać proszę wodą z wiader lub węża ogrodniczego (nie znam lepszej metody); woda lana z któregokolwiek miejsca dachu (głównego czy lukarny) nie powinna lać się po elewacji. Przy okazji proszę sprawdzić jak zamocowane są krokiewki okapów pod oknami lukarn.
~agnieszka

niezarejestrowany
Wysłany: 2006-12-19 10:23:42, Temat: Odp: Pomóżcie!

Dziękuję Panowie. Muszę dokładnie przyjrzeć się sytuacji podczas deszczu w biały dzień, albo polać dach wodą. Co do balkonu, rzeczywiście spadku praktycznie nie ma. Sprawdzaliśmy poziomicą. Wiem, że balkon muszę uszczelnić płynną folią, potem blacha, a potem klej i płytki ułożone tak aby uzyskać spadek. Od dołu będziemy ocieplać 2 cm-ym styropianem i na to tynk. Panie Grzegorzu czy to wystarczy? A kiedy montuje się balustradę przed płytkami czy po? Mam pytanie do osoby "tym". O co dokładnie chodzi z krokiewkami okapów pod lukarnami. Proszę napisać więcej to się przyjrzę.

wagrzes

Bruce Wszechwiedzący :)

Miejsce:
Postów: 105
Wysłany: 2006-12-19 21:04:53, Temat: Odp: Pomóżcie!

Ojej!

Płynna folia, blacha i płytki ze spadkiem, a w dodatku ocieplanie ( o ile dobrze pojmuję od spodu) czegoś, czego nie trzeba ocieplać -typowe podejście niefachowca.Co z tego, że będzie uszczelniony balkon, jeśli woda z ew. przecieków, a w tym wypadku nastąpi to po pierwszej zimie, popłynie pod pas obróbkowy?Jaki w takim razie sens ma obróbka blacharska?Moim zdaniem żadnego.Po co styropian?Chyba tylko i wyłącznie dla wyrównania krzywizny.Balustradę w moim mniemaniu należy montować na płytki i to tak, aby ich nie dziurawić.Proponuję po prostu oprzeć na płytkach, a za to porządnie przytwierdzić do ściany.

Co do wypowiedzi "tyma", to i ja nie rozumiem, o co mu chodzi.

~agnieszka

niezarejestrowany
Wysłany: 2006-12-20 09:01:08, Temat: Odp: Pomóżcie!

Cześć. Balkon chcę ocieplić od spodu po to aby zlikwidować mostek termiczny, ale jeśli nie trzeba to nie muszę tego robić. A co jeszcze w moim rozumowaniu Twoim zdaniem jest złe? Proszę napisz jak powinno to być zrobione prawidłowo. Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

PanieMariuszGłowąPanRusz

Bruce Wszechwiedzący :)

Miejsce: Warszawa
Postów: 404
Wysłany: 2006-12-20 10:40:40, Temat: Odp: Pomóżcie!

Agniszko moim zdaniem powinnaś zapomnieć o płynnych foliachraz na zawsze. Porządnie to bedzie jeżeli położycie dwie warstwy papy termozgrzewalnej a obróbkę włożycie pomiędzy papy. Na papę trzeba dać siatkę zbrojeniową i później wylać szlichtę ze spadkiem. Na to wszystko może Pani już kłaść wszystko co się Pani podoba (płytki, grees itp). Co do ocieplenia to oczywiście że jest potrzebne. Inaczej balkon będzie działał jak potężny radiator odprowadzający ciepło.



Parówkowym skrytożecom mówimy stanowcze NIE !!!!
~agnieszka

niezarejestrowany
Wysłany: 2006-12-20 12:01:27, Temat: Odp: Pomóżcie!

Panie Mariuszu! Ale ja nie wiem czy mogę jeszcze zrobić wylewkę, ponieważ jak ocieplę balkon od spodu (bo ociepla się chyba tylko od spodu?) i zrobię jeszcze wylewkę (musi mieć min. 5 cm + blacha +papa +płytki) to ten balkon będzie strasznie "gruby". Czy mój sposób, który opisałam powyżej jest niewłaściwy? A tak swoją drogą to dlaczego Pan jest przeciwnikiem płynnej folii? Słyszę dookoła, że ludzie uszczelniają balkony płynną folią? Przy okazji: Co Pan sądzi o kratkach wentylacyjnych w szczytach budynku zamiast nacinania kalenicy? Pozdrawiam. Agnieszka

PanieMariuszGłowąPanRusz

Bruce Wszechwiedzący :)

Miejsce: Warszawa
Postów: 404
Wysłany: 2006-12-20 14:00:09, Temat: Odp: Pomóżcie!

Pani Agnieszko kalenica musi być rozcięta i bez dyskusji proszę . A płynna folia to taki trochę wynalazek, przynajmniej w moim mniemaniu, lecz ja nie zawsze muszę mieć rację .

A z tego co wiem to trzeba ocieplić z obu stron żeby to miało sens.





Parówkowym skrytożecom mówimy stanowcze NIE !!!!

wagrzes

Bruce Wszechwiedzący :)

Miejsce:
Postów: 105
Wysłany: 2006-12-20 21:29:17, Temat: Odp: Pomóżcie!

Żeby balkon nie był radiatorem, trzeba go ocieplić ze wszystkich stron.Moim zdaniem niepotrzebnie, bo więcej ciepła stracimy np. otwierając i zamykając drzwi wejściowe po to, że by parę razy dziennie wejść i wyjść, niż przez płytę balkonu.Ale mogę się mylić.Jeśli tak, proszę wyprowadzić mnie z błędu.Sposób podany wyżej, to jedyny w moim mniemaniu solidny i gwarantujący kilka lat spokoju na tarasie.Co prawda nie próbowałem dwóch warstw, a za to jednej, ale solidnej, ale być może w tym szaleństwie jest metoda.Poza tym siatkę należy "wtopić" raczej w górnej warstwie szlichty, a nie robić tak, jak napisał przedmówca.
~agnieszka

niezarejestrowany
Wysłany: 2006-12-21 14:06:45, Temat: Odp: Pomóżcie!

Dzięki Panowie. Co do siatki to się zgadzam, że trzeba ją wtopić w górną warstwę wylewki to wówczas będzie "trzymała", bo jak sie ją położy na papie to nie spełni swojej roli. Myślę, że Pan Mariusz użył skrótu myślowego. Wiem też, że wszyscy znajomi ocieplają balkony, ale tylko z jednej strony, choć rozumowanie Pana Mariusza jest logiczne. Panie Mariuszu martwi mnie natomiast ta rozcięta kalenica. Wiem, że nie powinnam juz na ten temat dyskutować, gdyż wszyscy wszędzie zalecają nacinanie kalenicy. Jednak w przypadku mojego pechowego dachu - boję się tego zrobić, wiecie Panowie dlaczego. Pozdrawiam.
Agnieszka



Świeżak

Miejsce:
Postów:
Wysłany: 2006-12-23 23:01:34, Temat: Odp: Pomóżcie!

szanowny panie mariuszu kalenicy sie nie nacina odsylam do firmy corotop
~tym

niezarejestrowany
Wysłany: 2006-12-24 13:20:45, Temat: Odp: Pomóżcie!

Krokiewka (a w zasadzie kulawka) pod lukarną prawdopodobnie jest wspornikiem, zamocowanie takie jest dosyć trudno wykonać w konstrukcji drewnianej (raczej proszę nie brać pod uwagę podczepienia jej pod łaty). Widziałem sporo takich okapów, które po pewnym czasie "opadają". Uważam, że dobrze jest sprawdzić ten szczegół konstrukcji więźby dachowej.

wagrzes

Bruce Wszechwiedzący :)

Miejsce:
Postów: 105
Wysłany: 2006-12-24 21:30:31, Temat: Odp: Pomóżcie!

"Mały791": co ma corotop do pełnego deskowania i papy WK?Swoją drogą ja też bym nie rozcinał, moje doświadczenie pokazuje, że teoria mija się w tym miejscu z praktyką tj. po prostu wełna przy prawidłowym położeniu nie kumuluje aż tyle wilgoci, żeby nie była w stanie oddać bez rozciętej kalenicy.

PanieMariuszGłowąPanRusz

Bruce Wszechwiedzący :)

Miejsce: Warszawa
Postów: 404
Wysłany: 2006-12-25 14:03:21, Temat: Odp: Pomóżcie!

maly791 napisał:

szanowny panie mariuszu kalenicy sie nie nacina odsylam do firmy corotop

Witam. Corotop to membrany (szczerze mówiąc średniej jakości) a Agnieszka ma pełne deskowanie i papę. To na wstępie.

A kalenicę i tak trzeba rozciąć.

Pozdrawiam





Parówkowym skrytożecom mówimy stanowcze NIE !!!!
1 2 3 4 / 4 wszystkich

Powered by InfinityForum
Copyright ©DACHY.org 2003 - 2006